Kim jesteśmy?

Coś więcej

Chcielibyśmy myśleć o sobie jako o pełnej wzajemnej miłości wspólnocie, w której nic nie zawodzi.  Na pewno jesteśmy ludźmi, którzy mają w sobie pragnienie bycia razem, budowania więzi trwalszych niż podążanie za sobą na Twitterze. Jednak wciąż uczymy się jak być ze sobą i służyć sobie nawzajem. Także tego, że ta służba – choć trudna –  rodzi prawdziwe szczęście.

Chcielibyśmy myśleć o sobie jako o ewangelizatorach. Czasami jednak drżą nam nogi, gdy idziemy głosić Ewangelię. Czasami zapominamy słowa w gębie. Wciąż na nowo musimy przypominać sobie, jak mocny i piękny jest Bóg, którego głosimy.

Chcielibyśmy myśleć o sobie jako o gorliwych chrześcijanach, którzy nie mają skaz i nie popełniają błędów. Prawda jest taka, że jesteśmy wspólnotą grzeszników. Grzeszników, „na których z miłością spojrzał Chrystus”.

O tym właśnie spojrzeniu chcemy opowiadać.